
Jordański skrzydłowy, mistrz Cypru z APOEL w 2019 roku i finalista Pucharu Azji 2023 z reprezentacją Jordanii.
Urodził się 10 czerwca 1997 roku w Ammanie, w rodzinie, która lubi piłkę. W szkole grał w drużynie, potem w zespole Hay Nazzal, skąd trafił do Shabab Al-Ordon, w którym przeszedł drogę do pierwszej drużyny. Wcześniej trenował kickboxing pod okiem Issy Abu Nassara, późniejszego trenera reprezentacji Jordanii w tym sporcie. Ojciec widział jednak jego talent piłkarski, więc przez jakiś czas łączył oba sporty, zanim wybrał piłkę.
Matka chciała, żeby skupił się na nauce, bo w Jordanii trudno byłoby zrealizować marzenie o grze w jednej z pięciu wielkich lig. Powiedział, że trochę się jej postawił, bo chciał zobaczyć, dokąd zaprowadzi go futbol.
W jordańskiej ekstraklasie zadebiutował w Shabab Al-Ordon jako 19-latek. Po kilku meczach dostał powołanie do reprezentacji. Rok później został wypożyczony do innego klubu z Ammanu, Al-Jazira, z którym wygrał Puchar Jordanii. W Pucharze AFC strzelił dla Al-Jazira sześć goli w siedmiu meczach.
Latem 2018 roku przeszedł do APOEL-u Nikozja. Przedstawiciele klubu przyjechali do Ammanu na towarzyski mecz Jordanii z Cyprem, a potem obejrzeli go w spotkaniu Al-Jazira z Shabab Al-Ordon. Miał oferty z klubów znad Zatoki Perskiej, ale wybrał Europę. Ojciec zachęcał go do przyjęcia propozycji i mocno go wspierał. Początek nie był łatwy: obca kultura, rozłąka z rodziną, bariera językowa. W APOEL-u kibice ułożyli o nim piosenkę, w której nazywali go „jordańskim Messim”. On sam mówił, że tego przydomku nie lubi. W sezonie 2018/2019 APOEL zdobył mistrzostwo Cypru, a on został uznany za najlepszego piłkarza ligi.
W 2020 roku przeszedł do OH Leuven w Belgii, gdzie spędził trzy sezony. Mówił, że przyjęcie w Belgii było dużo chłodniejsze niż później we Francji. Latem 2023 roku jako wolny zawodnik dołączył do Montpellier HSC i został pierwszym Jordańczykiem w historii Ligue 1. W drugim meczu ligowym strzelił Olympique Lyon dwa gole i trafił do jedenastki kolejki dziennika „L'Équipe”, a po czterech meczach miał na koncie trzy bramki. W Montpellier stał się ważnym zawodnikiem drużyny Jeana-Louisa Gasseta.
3 lutego 2025 roku Stade Rennais ogłosił jego transfer z Montpellier. W lutym 2026 roku w wygranym 3:1 meczu z Paris Saint-Germain otworzył wynik: ruszył prawą stroną, zszedł do środka, minął obrońcę i mocno strzelił.
Sam o sobie mówił, że lubi pojedynki jeden na jednego, dobrze drybluje i jest szybki z piłką przy nodze, ale lubi też grę kombinacyjną, wymianę podań i zespołową piłkę. Jest skrzydłowym, kilka razy zastępował w ataku środkowego napastnika. Podobnie jak w Belgii potrafi wychodzić z prawej strony do środka. Jest lewonożny.
Na krótkim dystansie jest szybki i groźny, gdy może atakować wolną przestrzeń, wchodzić w pojedynki z obrońcami i wbiegać im za plecy. Habib Beye przestawił go w Rennes na lewą stronę, co odciążyło go z części zadań defensywnych i pozwoliło lepiej wykorzystać szybkość, pressing i prowadzenie piłki.
W reprezentacji Jordanii zadebiutował 31 sierpnia 2016 roku w towarzyskim meczu z Libanem.
Na Pucharze Azji 2023, rozegranym w Katarze w styczniu i lutym 2024 roku, wygrał z Jordanią 2:0 półfinał z Koreą Południową i strzelił drugiego gola. Jordania po raz pierwszy w historii awansowała do finału. W finale 10 lutego 2024 roku przegrała z Katarem 1:3, a Akram Afif strzelił trzy gole z rzutów karnych.
W eliminacjach mistrzostw świata 2026, pod koniec marca 2025 roku w Ammanie, w wygranym 3:1 meczu z Palestyną dośrodkował z rzutu rożnego przy pierwszym golu i sam strzelił trzeciego. W czerwcu 2025 roku zagrał w meczu z Omanem w Maskacie, wygranym 3:0, który dał Jordanii pierwszy w historii awans na mundial.
Na mistrzostwach świata w Ameryce Północnej Jordania odpadła w fazie grupowej. 27 czerwca 2026 roku w Dallas Tamari strzelił gola w przegranym 1:3 meczu z Argentyną, jedynego, jakiego Argentyna straciła w grupie.
0
1
7,0
Minuty w sezonie
460′8 z 8 meczów