Real Madryt po wczorajszym wysokim zwycięstwie 4:0 nad Ajaksem Amsterdam zapewnił sobie pierwsze miejsce w grupie. „Królewscy” kończyli mecz w dziewiątkę, bo czerwone kartki zobaczyli Sergio Ramos i Xabi Alonso.
Trzeba powiedzieć sobie jasno, że te kartki to nie przypadek. Obaj piłkarze w ten sposób zapewnili sobie występ w fazie pucharowej Ligi Mistrzów. – Dobrze, że moi zawodnicy zostali ukarani żółtymi kartkami. Ostatnie dwie, które zobaczyli były pokazane za grę na czas. I tak zapewniliśmy sobie awans z pierwszego miejsca w grupie, czeka nas już tylko mecz z Auxerre. Absencja Ramosa i Alonso w tym spotkaniu mnie nie martwi – powiedział Mourinho.
Portugalczyk jest zadowolony z postawy swoich podopiecznych w meczu z Ajaksem. Szczególnie ucieszyła go gra zawodników, którzy na co dzień nie mają miejsca w podstawowej jedenastce – Cieszę się, że tacy piłkarze, jak: Arbeloa, Lassana Diarra, Albiol czy Benzema zagrali bardzo dobrze. W mojej drużynie było kilka zmian, ale styl gry się nie zmienił – podsumował trener Realu.
Na zakończenie nie mogło zabraknąć wypowiedzi na temat zbliżającego się wielkimi krokami spotkania z Barceloną. – Do tego meczu nikt nas nie musi motywować. Zobaczymy, jak to spotkanie się potoczy. Odpowiedź poznamy już w poniedziałek – zakończył „The Special One”.










