Moskal ostrożny przed meczem ze Standardem


Trener Wisły Kraków Kazimierz Moskal bardzo ostrożnie podchodzi do rewanżowego spotkania w Lidze Europy ze Standardem Liege. Przestrzega także, by nie popadać w hurraoptymizm po ligowej porażce rywali 2:4.


Udostępnij na Udostępnij na

Zdajemy sobie sprawę, że Standard jest dobrą drużyną, a to, że ci piłkarze stracili cztery gole, nie znaczy, że są w kryzysie. My jesteśmy przygotowani na twardą walkę.

Jak dodaje Moskal, oglądał on spotkanie ligowe Standardu. 

Widziałem to spotkanie, ale wnioski zostawiam dla siebie. Nie uważam, żeby był sens porównywać spotkanie ligowe do tego jutrzejszego. Standard na pewno będzie groźniejszy niż tydzień temu. To nic nowego, że u siebie gra się łatwiej. Uważam, że szanse są 50 na 50. Przyjechaliśmy z zamiarem awansu. Po meczu sprzed tygodnia wszyscy mają świadomość, że jesteśmy w stanie awansować do następnej rundy. Marzeniem każdego piłkarza jest to, żeby zaistnieć w Europie, to także moje marzenie. Gra się jednak tak, jak przeciwnik pozwala, więc nie wiem, czy zaatakujemy od początku. Składu oczywiście nie będę ujawniał, ale mam go już w głowie. Uważam, że wszyscy, którzy są do mojej dyspozycji, są w dobrej formie.

Najnowsze