Kto wygra Puchar Polski? Tego nie wie nawet Józef Młynarczyk. Jest natomiast przekonany, że obie drużyny zagrają na sto procent swoich możliwości.
Jeden z najlepszych bramkarzy w historii polskiego futbolu uważa, że oba zespoły bardzo poważnie potraktują finałowy meczu Pucharu Polski. Wszystko przez to, że może to być jedyna szansa na udział w europejskich pucharach.

– Cieszę się, że to te drużyny spotkają się w finale, ponieważ i Legia i Lech są zasłużonymi zespołami dla polskiej piłki. Taka obsada spotkania podnosi rangę Pucharu Polski. Moim zdaniem w meczu nie zabraknie walki i zaangażowania – opiniował Młynarczyk.
Uczestnik dwóch mundiali nie umie wskazać faworyta tej konfrontacji.
– Jestem pewien, że obie drużyny zagrają na sto procent swoich możliwości i bardzo poważnie potraktują tę rywalizację, ponieważ dla Lecha i Legii może to być walka o być albo nie być w europejskich pucharach. Oba zespoły bardzo chaotycznie prezentują się na wiosnę, niezłe mecze przeplatając słabszymi, więc ciężko będzie wskazać faworyta. Chociaż ostatnio Legia i Lech nie grały najlepiej, to cechy wolicjonalne i zaangażowanie mogą sprawić, że będziemy świadkami bardzo ciekawego spotkania. Nie wierzę, że zawodnicy tych drużyn nagle zapomnieli, jak się gra w piłkę – mówił Młynarczyk.











