W 16. kolejce Barclays Premier League Liverpool pokonał na wyjeździe West Ham. Mecz zakończył się wynikiem 3:2.
Pojedynek w środku tabeli obfitował w niesamowite emocje. Prowadzenie wywalczyli sobie „The Reds” po bramce Johnsona. W ostatnich dziesięciu minutach pierwszej odsłony gospodarze strzelili dwa gole.
Po zagraniu ręką w polu karnym „jedenastkę” wyegzekwował Noble, wyrównując wynik meczu. Minutę przed końcem niefortunnie interweniował Steven Gerrard, który wbił piłkę do własnej bramki.
Liverpool wzniósł się na wyżyny możliwości i po bramkach Cole’a oraz Shelveya odniósł końcowy sukces. Gospodarzom nie można odmówić woli walki.
Drużyna prowadzona przez Brendana Rodgersa zepchnęła zespół popularnych „Młotów” z dziesiątego miejsca. Liverpool walczy o pomyślne zakończenie pierwszej rundy, ponieważ miejsce, na którym się obecnie znajduje, z pewnością nie jest szczytem ich marzeń.
West Ham po bardzo dobrym początku na stałe wraca do środka tabeli Premier League, przegrywając coraz więcej spotkań. W pięciu ostatnich meczach piłkarze z Londynu zdobyli tylko cztery punkty.










