Trener West Hamu, Giancfranco Zola, ma nadzieję, że w przeciągu dwóch tygodni do jego zespołu dołączy dwójka nowych atakujących.
„Młoty” mają spore ubytki w linii ataku, które chcą jak najszybciej zniwelować.
Na Upton Park mogą pojawić się już niebawem prawdziwe gwiazdy: Luca Toni z Bayernu i Eidur Gudjohnsen z Barcelony, ale na razie żadne oferty West Hamu do ich zespołów nie dotarły. Klub z zachodniego Londynu nie prowadzi aktualnie żadnych negocjacji, a jedynie rozgląda się za zawodnikami. Pomimo to wielki optymizm zachowuje szkoleniowiec „Młotów”:
– West Ham to dla wielu zawodników atrakcyjny kierunek, dlatego jestem przekonany, że uda nam się znaleźć odpowiedniego piłkarza.
Czy tym właściwym piłkarzem będzie as Bordeaux, Marouane Chamakh? Całkiem prawdopodobne, biorąc pod uwagę fakt, że Arsenal nie jest już zainteresowany zawodnikiem, który bardzo chciałby spróbować sił w Premier League.










