Liga Mistrzów nabiera tempa. Jutro w ramach 1/8 finałów dojdzie do dwóch spotkań. Drużyny z Anglii, Hiszpanii, Niemiec i Włoch powalczą o dobrą pozycję przed rewanżami.
AC Milan – Atletico Madryt

Będzie to pierwsze w historii bezpośrednie spotkanie obu klubów. 3. drużyna Primera Division zmierzy się ze słabym w tym sezonie AC Milan, który we włoskiej Serie A plasuje się dopiero na 9. pozycji. Włoska drużyna wyszła z grupy H na drugiej pozycji ze stratą czterech punktów do FC Barcelona, natomiast goście z Półwyspu Iberyjskiego swoją grupę wygrali, zaliczając jedynie jeden remis. W fazie grupowej bilans bramkowy jest zdecydowanie lepszy u „Los Indios” (+12) niż u Milanu (+3). W fazie grupowej zdecydowanie lepiej radziła sobie drużyna ze stolicy Hiszpanii, pomimo dwóch z rzędu wyjazdowych porażek. Możliwe, że właśnie te klęski poniesione na hiszpańskich boiskach zmotywują graczy z Estadio Vicente Calderón do pokazania klasy na San Siro.
Słabo spisujący się Włosi nie są faworytem tego spotkania, pomimo wyraźnego progresu od momentu objęcia drużyny przez Clarenca Seedorfa. Jednak, czy to wystarczy by zatrzymać niesamowitego Diego Costy? Snajper hiszpańskiej drużyny w lidze mistrzów zaliczył już cztery trafienia. Atletico w tym sezonie jest rewelacją hiszpańskiej ligi, niespodziewanie walczy wraz z wielką dwójką o mistrzostwo kraju. Walka o przerwanie hegemonii wielkich drużyn na krajowych boiskach może przełożyć się na chęć wygrania Ligi Mistrzów. Po drugiej stronie jest Clarence Seedorf. Doświadczony piłkarz, który teraz swoje umiejętności chce przekazać jako trener piłkarzom „Rossoneri”. Od momentu objęcia drużyny jej wyniku uległy nieznacznej poprawie a sama gra już nie jest tak chaotyczna jak wcześniej. Być może powoli i pomału budowana skuteczność wreszcie zaskoczy. Warto zauważyć, że AC Milan ostatni raz klęskę na swoim stadionie poniósł 22 stycznia, a w Lidze Mistrzów na swoim stadionie udało im się zremisować z FC Barceloną.
Retransmisję tego spotkania będzie można obejrzeć o 23:45 na Canal+ Sport.
Arsenal Londyn – Bayern Monachium

Absolutny hit jutrzejszego wieczoru. Do Londynu zawita najlepsza piłkarska drużyna roku 2013, obrońca tytułu i drużyna której klęska jest wielką sensacją. Bawarczycy idą przez wszystkie rozgrywki jak burza i wygrywają praktycznie wszystko. Co ciekawe, dokładnie rok temu doszło do spotkania obu tych drużyn w Lidzie Mistrzów. Wtedy lepszy okazał się mistrz Niemiec, wygrywając z „Kanonierami” 3:1. Bramki dla Niemców zdobyli Kroos, Müller i Mandžukić. W jutrzejszym spotkaniu również liderem wydaje się być zwycięzca grupy D. Bawarczycy co prawda przegrali ostatni mecz fazy grupowej, i co ciekawsze z angielską drużyną, ale pozostają wyraźnym faworytem jutrzejszego spotkania. Arsenal, który po trudnych bojach wyszedł z drugiej pozycji ze swojej grupy, nie jest pretendentem do bycia faworytem tego spotkania. Co prawda była to najtrudniejsza grupa w tej fazie rozgrywek. Poza Marsylią wszystkie drużyny zgromadziły po 12 punktów i tylko bilans bramkowy oraz spotkania bezpośrednie zdecydowały o awansie „Kanonierów” do dalszej fazy.











