Napastnik Evertonu, Kevin Mirallas, powiedział, że młoda gwiazda nie powinna jechać na mundial do Brazylii. 43-krotny reprezentant Belgii cieszy się, że Adnan Januzaj zdeklarował chęć gry dla tego kraju jednak, według Mirallasa, nie powinien pojechać na najbliższe mistrzostwa świata.

W ubiegłym tygodniu Adnan Januzaj za pośrednictwem oficjalnej strony internetowej Manchesteru United poinformował o swojej decyzji i zadeklarował, że chce reprezentować barwy Belgii. Kevin Mirallas, który, jeśli wyleczy kontuzję, zagra w Brazylii zaznacza, że 19-latek nie powinien jechać na turniej.
Sporą presję wywierano na nim, by zdecydował w końcu, czyje barwy chce reprezentować. Cieszę się, że zdecydował się na Belgię, bo jest bardzo dobrym piłkarzem. Nie sądzę jednak, by powinno się go zabierać do Brazylii kosztem innego zawodnika. Nie zna innych graczy i nie grał zbyt wiele dla swojego klubu. Adnan nie zna tej grupy zawodników i prawdą jest, że ostatnio nie dostawał zbyt wielu okazji do gry w Manchesterze United.
To nie tak, że brakuje nam piłkarzy w tej strefie boiska. W zasadzie to mamy sporą grupę piłkarzy na tej pozycji w reprezentacji i przebicie się do składu będzie dla niego ciężkie.

Mirallas nie ukrywał także, że Januzaj musi jeszcze sporo pokazać, żeby zaimponować drużynie: – Musi udowodnić w klubie, że może być numerem jeden na swojej pozycji. Uważam, że dla niego najlepiej byłoby, gdyby wystartował dopiero w mistrzostwach Europy w 2016 roku.
Niezależnie od tego, czy z Januzajem, czy bez wschodzącej gwiazdy, Belgia rozegra swój pierwszy mecz w mistrzostwach świata 17 czerwca na Estadio Mineirao, gdzie przeciwnikiem będzie Algieria. Najtrudniejszym przeciwnikiem w fazie grupowej tunieju wydaje się być Rosja, z którą podopieczni Marca Wilmotsa zmierzą się 22 czerwca.










