Dzisiejszego wieczora oczy milionów polskich kibiców będą skierowane na kanadyjskie Whistler, gdzie odbędzie się olimpijski konkurs skoków narciarskich na dużej skoczni. Zanim jednak naszą uwagę przykuje występ Adama Małysza, prześledźmy najważniejsze piłkarskie wydarzenia soboty.
Niezwykłe emocje towarzyszyły dzisiejszym potyczkom angielskiej Premier League. W pojedynku szkockich szkoleniowców górą nad Aleksem Fergusonem był David Moyes, bowiem Everton Liverpool ograł na własnym boisku Manchester United 3:1 (1:1). „Czerwone Diabły” w niczym nie przypominały niedawnych pogromców Milanu, wskutek czego ambitnie grający gospodarze odprawili mistrza kraju z kwitkiem. Komplet punktów zainkasowały dziś również trzy stołeczne ekipy: Arsenal, Chelsea i West Ham, w których brylowali odpowiednio Cesc Fabregas, Didier Drogba i Carlton Cole. Wygląda na to, że jeszcze sporo wody upłynie w Tamizie zanim poznamy triumfatora Premier League.
Everton pokonuje mistrza
Londyn górą
Równie ciekawie jak w Anglii prezentuje się sytuacja w Niemczech. W lidze naszych zachodnich sąsiadów zadyszka dotknęła graczy Bayernu Monachium. Franck Ribery i spółka podzielili się punktami z beniaminkiem z Norymbergi. Tym samym po raz pierwszy od trzech miesięcy „Bawarczycy” nie wygrali meczu ligowego. Zupełnie odmienny nastrój zapanował w Stuttgarcie. Miejscowy VfB rozbił na wyjeździe FC Koln 5:1, przy czym aż cztery razy do siatki rywala trafiał Brazylijczyk Cacau.
Bayern traci, VfB zyskuje
Wobec braku wzmocnień ataku krakowskiej Wisły, sympatycy „Białej Gwiazdy” z ulgą wysłuchują najnowszych informacji na temat stanu zdrowia Pawła Brożka. Dwukrotny król strzelców Ekstraklasy uporał się już z problemami i zapowiada powrót w wielkim stylu. Czy to oznacza, że wiosną reprezentant Polski po raz trzeci z rzędu przywdzieje koronę dla najlepszego snajpera naszej ligi?
„Brozio” gotowy do gry
Kryzys ekonomiczny daje się we znaki klubom piłkarskim bez względu na kraj, z którego pochodzą. Kibice rosyjskiego FK Moskwa i angielskiego Portsmouth muszą przywyknąć do myśli o rychłych osłabieniach swoich ukochanych drużyn. „Obywatele” musieli wycofać się z rozgrywek ligowych, natomiast „Pompey” mają tydzień na uzbieranie niebagatelnej sumy 22 milionów funtów.
FK Moskwa traci kluczowego zawodnika
Osiem dni prawdy Portsmouth
Antonio Cassano znów dał o sobie znać i ponownie niewyparzony język napastnika Sampdorii Genua przyniósł mu zgubę. Tym razem enfant terrible włoskiego futbolu kazał udać się selekcjonerowi Squadre Azzura, Marcello Lippiemu, do psychiatry. Pogratulować inteligencji Antonio! Zamiast wspomóc drużynę narodową, po raz kolejny dajesz kibicom do zrozumienia, że nie nadajesz się do reprezentowania swojego kraju. Może czas na wizytę u specjalisty?










