Ogromne opady śniegu sparaliżowały nasz kraj, ale to nie przeszkodziło Franciszkowi Smudzie w ogłoszeniu kadry na mecz z Bułgarią. Co jeszcze przyniósł dzisiejszy dzień? Zapraszam do lektury.
Skoro grupy eliminacji mistrzostw Europy, które w 2012 roku odbędą się w Polsce i na Ukrainie, zostały rozlosowane, najwyższy czas na to, by reprezentacje gospodarzy wreszcie zaczęły się do nich przygotowywać. Kolejnym sprawdzianem współgospodarzy tego turnieju, „Biało-czerwonych”, będzie potyczka z Bułgarią. W poniedziałek trener Franciszek Smuda podał listę powołanych na ten mecz. Nie obyło się bez niespodzianek. Jedną z nich jest brak wśród kadrowiczów m.in. Artura Boruca czy obecność Sebastiana Przyrowskiego. Najbliższe starcie Polaków będzie miało miejsce 3 marca w Warszawie.
Kadra na mecz z Bułgarią

Wygląda na to, że Guus Hiddink długo bezrobotny nie będzie. W sobotę sam zapowiedział, że jego praca z reprezentacją Rosji zakończy się 30 czerwca wraz z wygaśnięciem jego kontraktu. Taki przebieg zdarzeń już w listopadzie zapowiedział były już szef Rosyjskiej Federacji Piłkarskiej, Witalij Mutko. Holenderski szkoleniowiec na brak ofert jednak nie narzeka i wiele wskazuje na to, że zamieni zimną Rosję na słoneczną Turcję, zastępując na stanowisku selekcjonera miejscowej kadry narodowej „sułtana futbolu”, Fatiha Terima.
Hiddink zostanie selekcjonerem Turcji
W Polsce wciąż trwają przygotowania do wznowienia rozgrywek rundy rewanżowej, której dwie kolejki awansem odbyły się jeszcze w zeszłym roku. Poszczególne zespoły dokonują ostatnich wzmocnień oraz szlifują formę meczami towarzyskimi. Swój sparing w poniedziałek wygrała Arka Gdynia, pokonując FK Ventspils. Łotewski zespół w Polsce jest znany głównie z wyrzucenia za burtę Wisły Płock w eliminacjach Pucharu UEFA w sezonie 2003/2004.
Kolejne zwycięstwo Arki, FK Ventspils pokonany
Nie ulega wątpliwości, że jedną z najgłośniejszych postaci brazylijskiej piłki w ostatnich latach był Ronaldo Luiz Nazario de Lima. Były zawodnik Barcelony, Interu Mediolan i Realu Madryt obecnie jest piłkarzem ojczystego Corinthians, w którym radzi sobie całkiem nieźle. Król strzelców mistrzostw świata z Korei Południowej już dawno nie jest brany pod uwagę przy ustalaniu składu swojej drużyny narodowej. Nie przeszkadza mu to jednak w deklarowaniu chęci uczestnictwa w mundialu w RPA. Choć może znajdzie się dla trzykrotnego medalisty tej imprezy miejsce w zespole, jeżeli z powodu kontuzji nie będą mogli pojechać Ronaldinho, Nilmar, Pato i Robinho.











