Ten mroźny, styczniowy dzień obfitował w wiele gorących wydarzeń piłkarskich. Końcówka okienka transferowego sprzyja ciekawym informacjom. Zapraszam więc do lektury.
Barwy klubowe zmieniło dziś trzech młodych piłkarzy z Ameryki Południowej. O ile jednak Jo, który został wypożyczony z Manchesteru City do Galatasaray Stambuł, od dłuższego czasu kopie piłkę w Europie, to Argentyńczyk Eduardo Salvio i Urugwajczyk Nicolas Lodeiro dopiero zaczynają swą karierę na Starym Kontynencie. Ten pierwszy porównywany w ojczyźnie do Sergio Aguero przeprowadził się do Atletico Madryt, gdzie o miejsce w wyjściowym składzie będzie rywalizował z samym „Kunem”. Środkowy pomocnik Lodeiro został sprowadzony do Ajaksu Amsterdam. Włodarze tej drużyny liczą, że reprezentant Urugwaju okaże się podobnym asem jak niegdyś Rafael Van der Vaart i Wesley Sneijder. Czas pokaże, czy młody piłkarz spełni pokładane w nim nadzieje.
Jo w Galatasaray
Atletico wygrywa wyścig o Argentyńczyka
Reprezentant Urugwaju trafił do Ajaksu

Tymczasem na naszym krajowym podwórku transfery prezentują się dosyć skromnie. Ekstraklasa straciła jednego z trzech finalistów mundialu, bowiem Carlo Costly przeniósł się do rumuńskiego Vaslui. Honduranin był łączony z przenosinami do Wisły Kraków, ale mistrz Polski nie był w stanie wyłożyć takiej kwoty jak karpacki średniak. Nie oznacza to jednak, że „Biała Gwiazda” nie pozyskuje nowych piłkarzy, gdyż na Reymonta zawitał Marcin Juszczyk. Wychowanek krakowskiego klubu ostatni rok spędził w słabiutkiej cypryjskiej Salaminie, ale nawet tam najczęściej grzał ławę. Śmiem jednak wątpić, czy ten golkiper będzie lekarstwem na problemy Macieja Skorży z bramkarzami.
Costly opuścił GKS
Nowy-stary bramkarz w Wiśle
Na polskie boiska powróci również bohater zeszłorocznej zimy, Jakub Wawrzyniak. Defensor warszawskiej Legii odcierpiał już karę za stosowanie niedozwolonych środków dopingujących i może grać w oficjalnych meczach. Co prawda wiosną nie zagra jak przed rokiem w Lidze Mistrzów, ale w tej sytuacji i na polską ligę Wawrzyniak nie powinien narzekać.
Wawrzyniak wraca do gry
Wydawać by się mogło, że w takim klubie jak Real Madryt panuje rajska atmosfera. Manuel Pellegrini musi się jednak zmierzyć z typowymi ziemskimi problemami. Jego dwaj środkowi pomocnicy Mahamadou Diarra i Fernando Gago nie są w pełni formy. Malijczyk leczy kontuzję, a Argentyńczyk chce odejść.










