Polacy emocjonowali się spotkaniem Polonii Warszawa z Lechem Poznań, Anglicy kibicowali Manchesterowi United, a Niemcy szaleli wraz z Bayernem Monachium.
Miał być hiszpański styl, a tymczasem warszawska Polonia w bardzo polski sposób dała się ograć Lechowi Poznań. Podopieczni Jose Bakero podczas obozów przygotowawczych prezentowali się bardzo dobrze, jednak wraz z powrotem do kraju dostosowali się do poziomu, jaki prezentuje się w naszej Ekstraklasie. Brawa należą się Lechowi Poznań, który bardzo dobrze przepracował zimową przerwę i dalej liczy się w walce o tytuł mistrza Polski.
Lech pewnie ogrywa warszawską Polonię

Już w środę podopiecznych Franciszka Smudy czeka kolejny egzamin, tym razem z Bułgarią. Rywal zdecydowanie lepszy niż reprezentacje Singapuru czy Tajlandii, tak więc możemy być świadkami dobrego widowiska. Jednak wszystko zależy nie od zawodników, a od stanu murawy, jaką zastaną piłkarze obu reprezentacji. Ta nie jest idealna, ale przecież w razie porażki zawsze będzie na co winę zrzucić.
Stawowy i Wałdoch o podopiecznych Smudy
Kibice Manchesteru United dzisiejszy wieczór zaliczą do bardzo udanych. Podopieczni sir Aleksa Fergusona po ciężkim boju pokonali będącą w świetnej formie Aston Villę i tym samym zdobyli pierwsze trofeum w 2010 roku. Curling Cup to kolejny puchar, który stanie w gablocie na Old Trafford. Czy to będzie początek? Czy ostatnim, najważniejszym pucharem będzie Puchar Mistrzów?
Manchester United z Curling Cup
Bayern Monachium w końcu trafił tam, gdzie jego miejsce. W końcu „Bawarczycy” awansowali na pierwsze miejsce w tabeli. Jednak czy to oznacza, że do Monachium znów zawita puchar za mistrzostwo Niemiec? Konkurencja jest bardzo duża i wszystko zależy od formy, jaką prezentować będą podopieczni Luisa Van Gaala.
Bayern wraca na pierwsze miejsce w tabeli
Więcej zdjęć reprezentacji na bialoczerwoni.com.pl











