Na początku sezonu w Premiership słów krytyki nie szczędzi się Manchesterowi City. Według Jamesa Milnera, w dużym stopniu jest to podyktowane zazdrością.

– Szczerze mówiąc, nie wpływa na nas za bardzo to, co mówi się o Manchesterze City. Wiele osób po prostu nam zazdrości. Jednak w końcówce sezonu, jeżeli uda nam się zdobyć mistrzostwo, wszystkie te słowa nie będą miały znaczenia. Wszyscy oczekują od nas zwycięstw w każdym meczu. Tak samo jest w przypadku reprezentacji Anglii. Kibice nie uznają innych wyników – powiedział Milner.
Po pięciu kolejkach Premiership „The Citizens z dorobkiem ośmiu punktów zajmują czwarte miejsce w lidze. Milner wziął udział w czterech meczach swojej drużyny w Premiership, zdobywając w nich jednego gola.











