Arkadiusz Milik zaliczył wejście smoka w meczu z Borussią Moenchengladbach. 12 minut po pojawieniu się na placu gry pokonał Marca-Andre ter Stegena i ustalił wynik na 2:2.

Markus Weinzierl może mówić, że ma nosa do korekt w składzie drużyny przez siebie prowadzonej. W 76. minucie spotkania Niemiec wprowadził na plac gry Arkadiusza Milika, który tym samym zadebiutował w trykocie Augsburga. Polak za okazane mu zaufanie odwdzięczył się, pokonując golkipera Borussii na dwie minuty przed końcem regulaminowego czasu gry.
Po pierwszej odsłonie było 1:1. W 27. minucie do bramki ter Stegena trafił Hahn, a 600 sekund później wyrównał Kruse. Prowadzenie „Źrebakom” dał Szwed Branimir Hrgota, a gdy wszystko zmierzało ku końcowi, wynik na 2:2 ustalił Arkadiusz Milik.










