Arkadiusz Milik co prawda nie powiększył dziś w meczu z Widzewem Łódź swojego dorobku bramkowego, ale miał co najmniej dwa powody do radości. Po pierwsze, jeszcze przed spotkaniem odebrał nagrodę dla najlepszego piłkarza sierpnia w konkursie organizowanym przez Ekstraklasę SA i redakcję sportową Canal +. Po drugie, to właśnie po dośrodkowaniu młodego napastnika padła bramka dająca zabrzanom prowadzenie. Mecz zakończył się ostatecznie podziałem punktów.
Przed meczem odbyło się wręczenie nagród dla najlepszych w poprzednim miesiącu, Ty otrzymałeś statuetkę dla piłkarza sierpnia. Jest to dla Ciebie szczególne wyróżnienie?
Trzeba powiedzieć, że wyjątkowe, bo jest to moja pierwsza nagroda w seniorskiej piłce. Zostałem wyróżniony za dobrą grę i bardzo się z tego cieszę. Ta nagroda będzie dla mnie dodatkową mobilizacją do jeszcze większej pracy.
Bramki nie udało Ci się dziś strzelić, ale zaliczyłeś asystę.

Zaliczyłem asystę z rzutu rożnego. Trzeba przyznać, że w pierwszej połowie to my prowadziliśmy grę, wygrywaliśmy 1:0 zasłużenie. W drugiej połowie to jednak Widzew przejął inicjatywę. Myślę, że dzisiejszy remis jest jak najbardziej sprawiedliwy.
Dla kogo była kołyska po strzelonej bramce?
Dla Błażeja Telichowskiego. Urodziło mu się dziecko bodajże dwa tygodnie temu.
Widzew miał sporo okazji, ale Łukasz Skorupski i cała obrona spisywali się świetnie.
Warto podkreślić, że cały zespół spisał się świetnie. Łukasz po błędzie w meczu z Legią zamazał plamę i pokazał się z bardzo dobrej strony. To samo można powiedzieć o obronie. Szkoda, że tu nie wygraliśmy, bardzo chcieliśmy zdobyć trzy punkty w starciu z Widzewem, który do tej pory wygrał wszystkie swoje mecze, na tym nam najbardziej zależało.
Górnik pozostaje niepokonany, ale remisy nie wzbogacają za bardzo dorobku punktowego.
Trzeba przyznać, że remisami za dużo nie ugramy, trzeba zacząć punktować pełną pulą, bo to jest bardzo ważne. W tym momencie, kiedy tabela dzieli się na – można tak powiedzieć – dół i górę, znajdujemy się w takim miejscu, że zwycięstwa są nam bardzo potrzebne. Będziemy robić wszystko, żeby ze Śląskiem już wygrać.











