Wciąż nie milkną echa sensacyjnego zwycięstwa Schalke Gelsenkirchen nad Interem Mediolan. Trener niemieckiego zespołu, Ralf Rangnick, uważa, że jego drużynie pomógł Milan, który kilka dni wcześniej wygrał na San Siro wielkie derby Mediolanu.
Schalke niespodziewanie ograło we wtorkowym meczu Ligi Mistrzów Inter aż 5:2. Wynik ten daje skazywanym na porażkę Niemcom praktycznie pewny awans do półfinału. Rangnick przyznał, że dowiedział się kilku ciekawych rzeczy, oglądając sobotnie derby Milanu z Interem, w których lepszy okazał się lider Serie A, pewnie wygrywając 3:0.
– Dobrze zrobiłem, decydując się na obejrzenie meczu Interu z Milanem. Zdałem sobie wtedy sprawę, że podopieczni Leonardo nie grają pressingiem w drugiej linii, zostawiając w środkowej części boiska sporo miejsca – powiedział opiekun Schalke.
– Byli bezradni przeciwko szybkim piłkarzom, takim jak Pato, pozwalając Milanowi kontrolować grę. Powiedziałem swoim piłkarzom, żeby dali z siebie wszystko i przejęli inicjatywę. Jak się później okazało, moja ofensywna taktyka się opłaciła.
W sobotę zajmujące 10. miejsce w tabeli Bundesligi Schalke zmierzy się z Wolfsburgiem. Rewanżowy mecz z Interem odbędzie się w środowy wieczór.








