Kapitan Śląska Wrocław zdradza, że zgrupowanie w Spale przebiega pod znakiem trudniejszych treningów niż w trakcje sezonu. Mimo to Mila zapowiada, że zespół będzie dobrze przygotowany do rundy wiosennej.
Jak przebiega zgrupowanie w Spale? Czy Pan jako zawodnik zauważa jakieś zmiany po sesji treningowej z poprzedniej zimy?
Szczerze mówiąc, plan nie zmienia się za bardzo. Jemy, śpimy i trenujemy, a robimy to de facto nieco ciężej niż zwykle. Każdy daje z siebie wszystko, aby pokazać się z jak najlepszej strony i myślę, że taki cel przyświeca wszystkim graczom Śląska na chwilę obecną.
Wiadomo już, gdzie mistrz rundy jesiennej spędzi drugie zgrupowanie?
Tak, mamy zaplanowany wyjazd na Cypr, więc w kwestii miejsc też niewiele się zmienia.
Obozy w Spale i na Cyprze to już powoli standard w drużynie Śląska, a warunki muszą klubowi wyjątkowo sprzyjać, jeśli chodzi o przygotowanie do drugiej części sezonu.

Do Spały przyjeżdżamy nawet w trakcie sezonu, w momencie przerwy na reprezentację – czujemy się tam bardzo dobrze. Zresztą Cypr to także komfortowe miejsce – pogoda dopisuje, jest ciepło, jednak nie jedziemy tam na urlop. Zadaniem jest jak najlepsze podejście do rundy wiosennej, zaprezentowanie się z dobrej strony na murawie, tym bardziej że szykują nam się mocni sparingpartnerzy.
A propos meczów towarzyskich – w Spale nie macie rozpisanego żadnego rywala, jedynie w drodze powrotnej do Wrocławia czeka Was starcie z Termalicą Bruk-Bet Niecieczą. Jak to będzie wyglądało na Cyprze?
Zgadza się – w drodze powrotnej gramy z Niecieczą w Kluczborku. Poziom rywali na Cyprze jest zgoła odmienny – mamy za rywali Viktorię Pilzno, Otelul Galati, czyli zespoły mające za sobą epizody w Lidze Mistrzów. Na koniec wymagających przeciwników wspomnę o Slovanie Liberec.
Na zgrupowaniu zdążył Pan zaznajomić się z nowymi twarzami w Śląsku – Daliborem Stevanoviciem, Patrikiem Mrazem oraz bramkarz Damianem Kaczmarczykiem. Jak oceni Pan poziom tych graczy?
Dużo o nich powiedzieć nie mogę, bo są z nami bardzo krótko, a ich możliwości nie zdążyłem jeszcze sprawdzić. My jako drużyna zrobimy wszystko, aby jak najszybciej się zaaklimatyzowali, przy czym wiemy, że to zawodnicy z doświadczeniem.
Nie czuje Pan wyjątkowej konkurencji ze strony Dalibora Stevanovicia











