Czesław Michniewicz jest optymistą przed najbliższym meczem z Wisłą. Uważa, że jego zespół stać na urwanie punktów krakowianom.

– Ostatni tydzień staraliśmy się wypełnić sporą ilością zajęć. Skupiliśmy się nie tylko na praktyce, ale też na teorii. Do meczu z Wisłą przygotowywaliśmy się podobnie, jak do innych spotkań. Analizowaliśmy grę drużyny z Krakowa. Doceniamy potencjał rywala, widzimy pewną powtarzalność w zachowaniach zawodników Wisły i wiemy, jak teoretycznie podejść do tego meczu. Wszystko okaże się jednak w praktyce. Jeżeli zmusimy gospodarzy do biegania, a nie nastawimy się na wybijaniu piłki, to będziemy mieć szansę na zagranie dobrego meczu. Jeśli nasza gra będzie wyglądała tak, jak w spotkaniu z Lechem, to szansa na uzyskanie korzystnego wyniku będzie duża – powiedział Michniewicz.
– Przed nami kolejne ważne i trudne spotkanie. Przygotowywaliśmy się do tego meczu przez cały tydzień, więc mam nadzieję, że pokażemy się w Krakowie z dobrej strony. A przede wszystkim rozegramy dobre spotkanie. Wszystko okaże się na boisku – przyznał z kolei Łukasz Broź.











