Naszym reprezentacyjnym obrońcą zainteresowany jest Hannower 96. Klub ma kłopoty, a w oczach trenera, Dietera Heckinga, Michał Żewłakow jest odpowiednim piłkarzem na ich rozwiązanie.
Niemiecka drużyna jest obecnie 13. w lidze, ale na rundę wiosenną musi być dobrze przygotowana, by nie musieć bronić się przed spadkiem. Od miejsca powodującego grę w barażach o utrzymanie dzielą ich zaledwie 4 punkty. W obecnej sytuacji, kiedy poważnej kontuzji doznał Vinicius Bergantin, trener Hanoweru 96 może liczyć tylko na dwóch obrońców: Mario Eggimanna i Franka Fahrenhorsta. Sprowadzenie nowego defensora stało się więc dla klubu priorytetem.
Hecking pracował już w przeszłości z polskim graczem. Był nim jeszcze do niedawna Dariusz Żuraw, który w ubiegłym roku przeniósł się do Arki Gdynia. Głos trenera w tej sytuacji wydaje się być przeważający.
86-krotny reprezentant polskiej kadry na dzień dzisiejszy jest zawodnikiem Olympiakosu Pireus. Jednak jego pozycja w klubie jest nie do pozazdroszczenia. Polak głównie spędza czas na ławce rezerwowej i na razie nic nie zapowiada, by miało to ulec zmianie. Kontrakt zobowiązuje Żewłakowa do gry w lidze greckiej jeszcze tylko przez pół roku. Ewentualna więc suma odstępnego nie powinna być zbyt wygórowana.








