Jak informuje hiszpańska Marca, oferta kontraktu złożona przez Barcelonę Lionelowi Messiemu jest nie do zaakceptowania dla jego ojca.

Nowy kontrakt miał być dla zawodnika formalnością, jednak jak się okazuje, wiele kwestii pozostaje w sferze konfliktu między klubem, zawodnikiem i jego ojcem. Na początku sezonu Sandro Rosell, ówczesny prezydent Barcelony, przekonywał, że przedłużenie kontraktu Leo Messiego nastąpi w grudniu, ale wtedy piłkarz był kontuzjowany i przechodził rehabilitację w Argentynie.
W tym czasie do sprawy włączył się wiceprezydent katalońskiego klubu, który stwierdził, że nie widzi konieczności podwyżki dla Argentyńczyka. Słowa te rozsierdziły Messiego, który stwierdził, że pan Faus nie zna się na piłce.
Po zmianie prezydenta klubu w styczniu sprawa podwyżki miała stać się priorytetową dla władz Barcelony. Teraz jednak wychodzi na jaw, że porozumienie w tej sprawie może być trudne. Ojciec piłkarza żąda aż 9 euro milionów podwyżki na sezon, czyli 45 milionów łącznie za 5-letni kontrakt. Barcelona chce uzyskać także część praw do wizerunku zawodnika, na co sam Messi się nie zgadza.Ponoć jego ojciec, Jorge Messi, był gotów zerwać rozmowy z katalońskim klubem.
Kontrakt Leo Messiego obowiązuje do czerwca 2018 roku.











