Telewizyjne show „Punto Pelota” oskarżyło Messiego o niesportowe zachowanie już po wczorajszym Gran Derbi na Bernabeu. Leo miał podobno podejść na parkingu do auta Arbeloi i zwyzywać go od głupków. Nie ma jednak żadnych sensownych dowodów na zaistniałą sytuację.
Według programu:
– Kiedy zawodnicy udali się na parking, Messi podszedł do samochodu Arbeloi, który siedział w nim razem ze swoją żoną. Leo spojrzał mu w twarz i nazwał go głupkiem. Dopiero obsługa „Barcy” odciągnęła Messiego od auta piłkarza „Królewskich”.
Jak zapewniał Siro Lopez, już podczas spotkania na Bernabeu doszło do wymiany zdań pomiędzy zawodnikami. – Były zgrzyty pomiędzy Messim i Arbeloą. Leo przez cały mecz prowokował Alvaro. Widać to na powtórkach, kiedy Messi zakrywa usta i ciągle mówi coś pod adresem piłkarza Realu.










