Messi: Będziemy gotowi za rok


Lionel Messi nie zagra do końca tego sezonu z powodu kontuzji. Dlatego też po fieście udał się do Kataru, aby promować markę klubu. W krótkim wywiadzie przyznał, że Barcelona wróci za rok silniejsza, a on chce nadal grać na Camp Nou.


Udostępnij na Udostępnij na

Messi po fieście z okazji zdobycia mistrzostwa Hiszpanii udał się do Dohy w Katarze. Weźmie tam udział w kilku publicznych wydarzeniach. Dodatkowo będzie promował Barcelonę. – Wygranie ligi jest wspaniałe, ale zawsze chcemy wygrywać wszystko – tymi słowami Argentyńczyk podsumował sezon.

Messi został zapytany, czy myślał o przenosinach do innego klubu. Jednoznacznie odpowiedział, że nie wyobraża sobie gry w innej drużynie i będzie chciał zostać w Barcelonie do czasu zakończenia kariery. Przyznał, że „Duma Katalonii” pozwoliła mu cieszyć się grą i zdobyć wiele pucharów.

Argentyńczyk pochwalił również Bayern Monachium i trenera Juppa Heynckesa, który stworzył prawdziwą maszynę do wygrywania. Zdaniem napastnika Barcelony „Bawarczycy” w tym sezonie są nie do zatrzymania. Dlatego też porażka w półfinale aż tak nie zmartwiła gwiazdora „Blaugrany”. – Będziemy gotowi za rok – wyznał Messi.

Komentarze
~Josep Guardiola (gość) - 13 lat temu

Wszystko widać jak na dłoni… Wielka rozpacz w
Katalonii. Dziś umiera, dzisiaj kona słynna FC
Barcelona. Wszystkich fanów głowa boli. Wszystkim
tęskno do Guardioli. Puyol krzyczy, drapiąc rowa,
że za słaby Vilanova. Valdes z nerwów skręta
pali, Messi w żyłę steryd wali, Xavi cicho szlocha
w kącie, a Iniesta trzepie prącie. Jeśli mam być
w wami szczery, to już koniec Barcy ery! Milion
podań – wielka nuda. Nic się wygrać im nie uda.
Słynne akcje „tiki-taka”, nie podniecą nawet
„Szpaka”. Smutne teraz Barcy życie. Bayern znowu
jest na szczycie! Lecz jest jedno pocieszenie…
Messi dalej na arenie! Sanchez? Villa? Dobrze
patrzę! Dziś oglądam ich w teatrze. Siedzę sobie
w pięknej loży, a przede mną są aktorzy.
Symulanci są na fali. Aktorami więc zostali. Niski
wzrost i mała pyta, więc zagrają u „Hobbita”.
Bayern – sukces i puchary! BARCA – Hobbit i
oskary!

~HASAN (gość) - 13 lat temu

...pozostaje dla mnie,jak narazie wielką
niewiadomą. Nawet nie z powodu właśnie mijającego
roku piłkarskiego,który łagodnie
mówiąc,był/jest zwyczajnie słaby.
A mimo tego i tak nie zaobserwowałem żadnych
ruchów,nawet przygotowań, ze strony władz
klubowych i sztabu trenerkiego by zmienić obecny
stan rzeczy. A ten jest nieciekawy.
Co gorsza,po ocenie jaką wystawił prezes za obecny
jeszcze sezon i próbie spychoterapii w jego
wykonaniu,mam przekonanie graniczące z pewnością
że nie będzie gruntownej terapii a tylko leczenie
objawowe.
Błędem jest myślenie że walący się budynek
wystrczy wzmocnić. Bez remontu i odnowy fundamentów
kwestią czasu pozostaje kiedy upadnie.
Na ten czas zdaje mi się że na Camp Nou,ci na
szczycie nie widzą a może nie chcą tego widzieć.

~Lionel Messi (gość) - 13 lat temu

Ktoś tu Barce mi obraża, suche żarty wciąż
powtarza. Jakiś kibol, sezonowiec co go swędzi
ch.uj i rowiec. Wielki Bayern inwestuje, nowy de.bil
się raduje. Klub z Bawarii modny się stanie,
„Szpaku” w poglądach zmieni swe zdanie. Co za
nowość, ale draka Pep z radości strzepnie ptaka.
100 milionów na transfery, nie dla Bayernu takie
bajery. Oni wolą podkupywać, klauzul w kotraktach
wyszukiwać. Dzisiaj Götze jutro Lewy, Bayern duże
ma potrzeby. Z dala „pachnie” nową falą, to
hejterów w du.psko walą. Nie przekreślaj Barcelony
skur.wysynu pier.dolony !

szwajc1212 (gość) - 13 lat temu

Nie jestem ekspertem od przepowiadania przyszłości
, więc się postaram przeanalizować troszeczkę
sytuację .

Kiedyś słyszałem , że prawdziwą drużynę w 100%
grającą jak chce trener można poznać od pół
roku do roku . Wszystkie pomysły i analizy taktyczne
wchodzą wtedy w krew . Pierwsze półrocze
znakomitego debiutanta było perfekcyjne i wpadek jak
na lekarstwo . Barcelona w prawdzie traciła dużo
bramek z powodu który opiszę poniżej , ale
przeważnie udało się strzelić więcej . W kadrze
był Puyol w wieku Ricardo Carvalho, jeden stoper z
prawdziwego zdarzenia bez konkurenta , Abidala
zastąpiono zawodnikiem bardziej ofensywnym bocznym
obrońcą . I na koniec defensywni pomocnicy- Masche
nawet z obrony potrafił uruchomić szybkiego Pedro ,
oraz "busi" który zamiast skakać do główek się
... ( a z resztą nie ważnie ) .

Druga runda nie wymagała zbyt dużej intensywności
w lidze , ale przyszły mecze z silniejszymi rywalami
w pucharach . Myślę , że żarciki w stylu kupmy
Songa zamiast stoperów to połowa zgryzoty z jaką
zostawił Tito poprzedni szkoleniowiec . Barcelonę
czeka wymiana liderów na boisku , dobrze grających
, doświadczonych , ale już wiekowych . Jak
powiedział Piotr Laboga w swoim programie : barca
grała jak gra Xavi , dzisiaj grają jak gra Fabregas
" . Zastąpienie filaru defensywy , oraz mózgu
drużyny już z czasów Franka Rijkaarda, to dla
Vilanovy większe zadanie niż kupienie Neymara (
którego nomen omen cenię ) . Nie twierdzę , że
takich piłkarzy nie ma - Cesc , Thiago Alcantara,
Marc Bartra , Fontans (???) na pewno przez swoje
pochodzenie będą brani pod uwagę . Nie wierzę za
to w sprowadzenie Ramosa mimo licznych medialnych
wywodów działaczy tego klubu .

Na podsumowanie dawny cytat z trenerskiego
intelektualisty , którego złośliwi nazywają
bogiem -

"W tej generacji są Puyol i Xavi, a gdy oni
zakończą kariery, mogą spróbować wyprodukować
innych ludzi jak oni. Ale klony w futbolu są
niemożliwe. Nawet jeśli znajdziesz klona, to klon
jest zawsze gorszy od oryginału."

Jose
Mourinho

:))))

~HASAN (gość) - 13 lat temu

Zaskoczyłeś mnie tak trafną analizą obecnej
sytuacji drużyny z Camp Nou. Hmm....jestem pod
wrażeniem.
Pozostaje mi cieszyć się faktem że aż tylu
kibicom futbolu leży na sercu los blaugrany.

~mundry (gość) - 13 lat temu

messi odstaw laysy i pepsi

Najnowsze