Maor Melikson od dłuższego czasu pauzuje ze względu na kontuzję. Izraelczyk ma jednak nadzieję, że uda mu się zagrać jeszcze w tym roku.

Melikson doznał kontuzji stopy w ligowym meczu z Ruchem Chorzów. W ostatnim czasie poza ćwiczeniami na siłowni as Wisły zaczął także wychodzić na murawę. Przyznaje, że jeśli wszystko pójdzie po jego myśli, to być może uda mu się zagrać jeszcze w tym roku.
– Zacząłem trenować, ale noga cały czas mnie boli. Teraz biegam i pracuję szczególnie nad tym, aby utrzymać siłę. Moim celem jest zagrać w kilku meczach tym roku. Myślę, że jest blisko zrealizowania tego zamiaru, ale tak naprawdę to nie wiadomo, czy dobrze będę się czuł za kilka dni, czy będę potrzebował więcej czasu – przyznaje Melikson.











