Maor Melikson w meczu towarzyskim swojej reprezentacji na boisku pojawił się 52. minucie. Nie przeszkodziło mu to w strzeleniu dwóch bramek.
Było to jednak tylko zmniejszenie rozmiarów porażki. Mimo dobrej formy strzeleckiej pomocnika Wisły, Izrael przegrał z Wybrzeżem Kości Słoniowej 3:4. Bramki można zobaczyć poniżej.
Dobry występ Meliksona powinien uciąć wszelkie prasowe spekulacje odnośnie do „podkradnięcia” Izraelczyka do naszej reprezentacji. Jeśli wierzyć doniesieniom, Smuda spotkał się już z Meliksonem. Panowie rozmawiali rzecz jasna o kadrze narodowej.










