Maor Melikson w ostatnim czasie jest najbardziej medialną postacią w polskim futbolu. Wszystko za sprawą jego niezdecydowania co do tego, w jakiej reprezentacji chce grać. Gdy już wiemy, że Izraelczyk nie będzie reprezentował biało-czerwonych barw, pojawiają się nowe, zaskakujące informacje.
Maor Melikson zapowiedział, że w najbliższym czasie nie będzie występował w żadnej reprezentacji. Chce skupić się na grze w Wiśle i pomóc swojemu zespołowi w zdobyciu kolejnego mistrzostwa Polski.

Jednak jak się okazuje, Izraelczyk w barwach Wisły zamierza występować do najbliższego okna transferowego. W wywiadzie udzielonym jednemu z największych izraelskich mediów piłkarz, wyznał że ma dość życia w Polsce, a ostatni szum, jaki powstał wokół niego, bardzo utrudnił mu życie. Dlatego też w najbliższej przyszłości zamierza opuścić Kraków.
– Cała ta sytuacja bardzo mnie dotknęła. Gdybym zdecydował się grać dla reprezentacji Polski, to nie byłbym w zgodzie z samym sobą. Obecnie zastanawiam się również nad swoją przyszłością w Wiśle Kraków – powiedział piłkarz.
Wypowiedź udzielona izraelskim mediom z pewnością może zaniepokoić szefostwo Wisły Kraków, które wiązało z Maorem Meliksonem duże nadzieje. Słowa piłkarza potwierdza również ojciec.
– Jestem pewien w 60%, że Maor w styczniu opuści Kraków. Od dłuższego czasu dostaje propozycje z mocniejszych zespołów, a ostatnie dni sprawiają, że jego szanse na pozostanie w Wiśle maleją – mówi ojciec zawodnika.











