Bohaterem poniedziałkowych derbów Krakowa był Maor Melikson, który zdobył zwycięską bramkę dla Wisły. Izraelski pomocnik nie krył, że wygrana nad Cracovią bardzo go ucieszyła.

– Jestem bardzo szczęśliwy, że wygraliśmy. Ten rok był trudny dla naszych kibiców, a to zwycięstwo to forma podziękowania im za wsparcie.
Melikson pokonał Wojciecha Kaczmarka pięknym strzałem z rzutu wolnego. Dodatkowo była to jego druga bramka w derbach na stadionie Wisły.
– Ćwiczę takie zagrania na treningach. To miłe, że drugi raz strzeliłem Cracovii gola na naszym stadionie, ale mam po prostu szczęście. Moi przyjaciele z zespołu zagrali bardzo dobrze i wszyscy zawalczyliśmy o to zwycięstwo. Nieważne, kto zdobywa bramki, tak długo, jak wygrywamy. Drużyna znaczy więcej niż pojedynczy zawodnik.
Dwie kolejki przed końcem sezonu Wisła zajmuje siódme miejsce. Krakowski zespół już w czwartek zmierzy się na wyjeździe z Górnikiem Zabrze, a w niedziele podejmie u siebie Śląsk Wrocław.











