Walka o tytuł mistrza Anglii rozstrzygnie się prawdopodobnie już w najbliższą niedzielę. Właśnie wtedy oczy całego piłkarskiego świata zwrócone będą na Manchester. To tam lider tabeli, Manchester United, zagra ze znajdującą się pozycję niżej i mającą jedynie trzy punkty mniej Chelsea Londyn.

36. kolejka angielskiej ekstraklasy rozpocznie się jednak dzień wcześniej. W sobotę o godzinie 16:00 rozegranych zostanie pięć spotkań najbliższej kolejki. W najciekawszym z nich Everton zagra na własnym boisku z Manchesterem City. Gospodarze zajmują obecnie siódme miejsce w tabeli i walczą o utrzymanie tej lokaty, może ona dać im bowiem miejsce w przyszłorocznej edycji Ligi Europejskiej. „The Citizens” są natomiast na pozycji czwartej i ich celem jest lokata, która zagwarantuje im miejsce w Champions League. Bardzo ważne spotkanie czeka zawodników Wigan. Znajdujący się w strefie spadkowej klub bardzo potrzebuje punktów. W sobotę będzie miał okazję zdobyć cenne oczka w pojedynku z Aston Villą. W meczu zespołów ze środka tabeli Bolton zmierzy się z Sunderlandem. Oba zespoły grają już bez żadnej presji i kibice mogą spodziewać się ciekawego widowiska.
Mecz Newcastle z Birmingham będzie szczególnie ważny dla drugiego z zespołów. Zdobywcy Pucharu Ligi Angielskiej są bardzo blisko utrzymania w najwyższej klasie rozgrywkowej w Anglii, a sobotnia zdobycz punktowa sprawi, że cel ten zostanie praktycznie osiągnięty. Utrzymania nie może być jeszcze pewne Blackburn, które ma trzy punkty przewagi nad strefą spadkową. W tej znajduje się natomiast West Ham. „Młoty” bardzo potrzebują punktów, aby w ciągu ostatnich trzech kolejek zapewnić sobie utrzymanie w angielskiej ekstraklasie. W ostatnim z sobotnich spotkań Tottenham zagra na White Hart Lane ze znajdującym się tuż nad strefą spadkową Blackpool. „Spurs” będą w tym pojedynku zdecydowanymi faworytami.

W pierwszym z niedzielnych spotkań Wolverhampton zmierzy się z ekipą West Bromwich Albion. Sytuacja „Wilków” także jest bardzo trudna i zawodnicy tej drużyny zrobią wszystko, aby trzy punkty pozostały u nich. Teoretyczne szanse na mistrzostwo kraju wciąż ma jeszcze znajdujący się na trzeciej pozycji Arsenal. „Kanonierzy” zagrają na wyjeździe ze znajdującym się w samym środku ligowej tabeli Stoke. Brak presji powinien być dla gospodarzy sporym atutem, bo motywacji na mecz z takim rywalem jak Arsenal nie powinno im zabraknąć. Na zakończenie kolejki, w poniedziałek, Fulham zmierzy się z Liverpoolem. Londyńczycy wciąż mają jeszcze szanse na występ w europejskich pucharach, „The Reds” walczą natomiast o piątą lokatę. Widzowie na Craven Cottage powinni zobaczyć ciekawy i ładny mecz.











