Niemal cały czas spotykaliśmy się z opiniami, że nasza kadra to zlepek zawodników, którzy „grzeją ławę” w zachodnich klubach lub występują (oczywiście przeciętnie) na ekstraklasowych boiskach. Rzecz jasna są wyjątki, chociażby „Lewy” czy Milik, ale poza nimi to reszta nie gra. Jak jest w rzeczywistości?
Statystyki dotyczą pięciu ostatnich spotkań wszystkich klubów z lig, pucharu kraju lub europejskich pucharów. W statystykach niezawarte zostały spotkania towarzyskie. Każdy z zawodników mógł zatem grać przez 450 minut, a cała formacja miała łącznie do zdobycia 100 punktów (1 procent – 1 punkt). Uwzględniliśmy jedynie piłkarzy dostępnych we wtorkowym spotkaniu.
BRAMKARZE
Najbardziej wyrównana grupa zawodników, ponieważ trójkę golkiperów dzieliło siedem punktów. W reprezentacji Czech zdecydowanie najważniejszą rolę odegrał Petr Cech, który w Arsenalu jest nie do zastąpienia i zagrał we wszystkich pięciu spotkaniach. Nieco gorzej spisali się jego zastępcy, którzy opuszczali kolejno jedno i dwa spotkania.
https://scontent-cdg2-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xpa1/v/t34.0-12/12242310_1013311935397629_1258673735_n.jpg?oh=f1774db3358bf045e8aa67f7257817c1&oe=564C80D0
Po stronie Polaków punktację zaniżył Artur Boruc, który zaprezentował się kibicom Bournemouth jedynie przez 90 minut. Zarówno Wojciech Szczęsny, jak i Przemysław Tytoń z gorszym lub lepszym skutkiem, ale strzegli bramek swoich pracodawców.
https://scontent-cdg2-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xfa1/v/t34.0-12/12244025_1013310252064464_158728305_n.jpg?oh=9bdb74253a73bba4ba6ebe8a73d5ee2d&oe=564C9C71
Ta runda należy do podopiecznych selekcjonera Vrby. Bramkarze? 80:73 dla Czechów.
OBROŃCY
Wynik Czechów w drugiej odsłonie konfrontacji jest już dużo gorszy. Jedynie Daniel Pudil ratuje honor naszych południowych sąsiadów-defensorów. Solidny wynik zanotował również Marek Suchy, który grał przez 360 minut. Na drugim biegunie znajduje się Michal Kadlec, który na stałe przyspawał się do ławki Fenerbahce.
https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xap1/v/t34.0-12/12272989_1013311762064313_881981065_n.jpg?oh=b403f8b2be710aed6ccc25f63a7916b4&oe=564CF970&__gda__=1447807461_f7c4d0fed0723f128cd7624d04ade8e0
Tę rundę możemy zaliczyć do udanych. Nie do zdarcia wydaje się być Kamil Glik, który jako kapitan Torino nie opuszcza boiska przed końcem meczu. Próg 80% osiągnęli również: Thiago Cionek, Łukasz Szukała, Michał Pazdan i Jakub Wawrzyniak.
https://scontent-cdg2-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xpf1/v/t34.0-12/12243784_1013310235397799_1345232498_n.jpg?oh=afb6a9b3809200fed53839498e70e843&oe=564D0E15
Podopiecznym Adama Nawałki udaje się doprowadzić do remisu 1:1. Ta runda zdecydowanie na korzyść Polaków z bilansem 73:58.
POMOCNICY
Po lekkim nokdaunie w poprzedniej potyczce z inicjatywą wychodzą ponownie zawodnicy zza Sudetów. Stuprocentową frekwencją na zielonej murawie popisał się Vladimir Darida z Herthy Berlin oraz Borek Dockal. Niewiele gorsi od nich byli Jaroslav Plasil oraz „polski” okaz z Gliwic – Kamil Vacek, który przekroczyli granicę 90 %.










