Sobotnie spotkanie z Lechem Poznań jest dla piłkarzy Lechii Gdańsk szalenie ważne. Chcą oni przełamać swoją niemoc, gdyż od końca sierpnia nie wygrali ligowego meczu. Mają nadzieję, że uda im się tego dokonać przeciwko ekipie Mariusza Rumaka.
Lechia Gdańsk od początku sezonu prezentowała wysoką formę. Zespół dowodzony przez Michała Probierza był skazywany na pożarcie, lecz z każdym meczem udowadniał wysoki poziom. Natomiast w ostatnim czasie nastąpiła zniżka formy. Piłkarze gdańskiego zespołu nie wygrali sześciu ostatnich spotkań, dlatego przeciwko poznańskiemu Lechowi chcą zaprezentować się jak najlepiej i pragną zdobyć komplet punktów. Zdają oni sobie sprawę ze słabości sobotniego przeciwnika i zamierzają wykorzystać ich wszystkie wady. Zadanie nie będzie łatwe, bo goście już sporo błędów popełnili w tym sezonie i na kolejne nie będą chcieli sobie pozwolić. Gdańszczanie potrafią dobrze zaprezentować się w formacji ofensywnej, natomiast w defensywie popełniają sporo błędów i tracą niepotrzebne gole. Będą oni chcieli zmazać plamę po spotkaniu z Widzewem Łódź, które przegrali aż 1:4. Na powtórkę z rozrywki w spotkaniu z podopiecznymi Mariusza Rumaka sobie nie pozwolą i wyjdą niezwykle zdeterminowani, aby rozegrać udane zawody. W Gdańsku liczą, że kolejny raz w tym sezonie do zwycięstwa Lechię poprowadzi Japończyk Matsui, który pokazał niejednokrotnie, że jest wyróżniającą się postacią na polskich boiskach.

Jeżeli Lech chce się liczyć w walce o mistrzostwo, to bezapelacyjnie musi zainkasować trzy punkty na stadionie w Gdańsku. Podopieczni Mariusza Rumaka już wielokrotnie w tym sezonie się pomylili i nie zamierzają kolejny raz powielić swoich pomyłek. W ostatnim ligowym spotkaniu „Kolejorz” nie osiągnął swojego celu w spotkaniu z Podbeskidziem. W Biesku-Białej gole nie padły, natomiast Lech mógł to spotkanie przegrać, gdyż w końcówce gospodarze mieli klarowną sytuację. Poznaniacy w spotkaniach wyjazdowych zazwyczaj remisują bądź nawet przegrywają. Tylko w meczu Gliwicach udało się im wygrać. W spotkaniu przeciwko Lechii są faworytami, ale zdają sobie sprawę, że gospodarze również mają swoje problemy i nie pozwolą Lechowi dyktować swojej gry. Porażka może gościom utrudnić sytuację w lidze i na pewno nie odzwierciedli się pozytywnie przed spotkaniem z Legią Warszawa. Dla poznańskich piłkarzy nie liczy się nic innego niż trzy punkty i podczas sobotniego pojedynku będą grali bardzo konsekwentnie, żeby swój cel zrealizować.
Michał Probierz nie ukrywał, że ostatnie wyniki nie są najlepsze. Ma nadzieję, że przeciwko drużynie Mariusza Rumaka nastąpi przełamanie: – Lech to będzie dla nas wymagający rywal. Choć w tym sezonie gra chimerycznie, to ma przecież piłkarzy z wysokiej półki, reprezentantów swoich krajów. Liczę, że w sobotę na PGE Arenie się przełamiemy. Nie będę ukrywał, że nie jestem zadowolony z ostatnich naszych wyników. Traciliśmy dużo bramek. Musimy wrócić do pozytywnej gry, jaką prezentowaliśmy na początku sezonu – powiedział szkoleniowiec Lechii.












