Klub potwierdził, że Szkot został zatrudniony jako nowy opiekun drużyny. Były trener lokalnego rywala z szacunkiem wypowiedział się o swoim nowym zespole.

Idea „McLeish na Villa Park” raczej nie do końca spodobała się sympatykom obu drużyn z Birmingham. Doświadczony szkoleniowiec ze swoim poprzednim klubem spadł do Championship, chociaż sięgnął po Puchar Ligi. Niemniej, odejście w tak mało chlubnym dla Birmingham momencie, w dodatku do lokalnego rywala, nie pozostawia o nim najlepszego zdania – przynajmniej na St Andrews.
– Jestem zaszczycony, że mam szansę pracować w klubie z tak fantastyczną historią, jak Aston Villa. Odnoszone sukcesy i tradycja klubu są porywające, w jakiś sposób zobowiązujące. Odkąd po raz pierwszy zostałem menadżerem w Motherwell, moje pragnienie osiągnięcia sukcesu oraz energia nie zmalały. Wiem, że część naszych fanów wyrażała wątpliwości. Potrafię zrozumieć dlaczego. Do mnie będzie należało, żeby przekonać was, że jestem właściwym człowiekiem do prowadzenia tego klubu. Zamierzam dać z siebie absolutnie wszystko, by dowieść, że mogę przynieść sukces – powiedział McLeish.











