Już za parę godzin rozegra się finał tegorocznego Copa America, w którym zmierzą się reprezentacje Urugwaju i Paragwaju. Według bukmacherów zdecydowanym faworytem tego spotkania są podopieczni Oscara Tabareza. Jednak Maxi Pereira jest innego zdania i spodziewa się trudnego meczu.
Obrońca Benfiki Lizbona publicznie powiedział, że jego drużyna wcale nie jest faworytem finału. Paragwaj to drużyna, która w tym turnieju nie rozstrzygnęła w regulaminowym czasie gry ani jednego meczu na swoją korzyść. Jednak Pereira czuje, że wszelkie dotychczasowe wyniki nie będą ważne, gdy obie drużyny zmierzą się w finale.
– Niektórzy, patrząc na dyspozycję obu drużyn w turnieju, widzą w nas faworyta. Jednak w finale wszystkie poprzednie wyniki nie będą miały żadnego znaczenia. Mamy wielką szansę, by ukoronować nasze dotychczasowe występy, wygrywając ten turniej. Ale jesteśmy świadomi faktu, że Paragwaj to świetny zespół. Będzie trudnym rywalem i spodziewam się ciężkiego meczu – ocenił Pereira.
W całej historii Copa America Paragwaj sięgnął po to trofeum dwa razy. Z kolei Urugwaj ma szansę na 15. puchar.










