Były niemiecki piłkarz, Lothar Matthäus, zarzuca Franckowi Ribery’emu brak ochoty do gry i dziwi się, dlaczego Francuz wciąż jest pożądany w najlepszych europejskich klubach.
– Jego występ przeciwko Stuttgartowi w ogóle mi się nie podobał. Widać brak chęci, co jest swoistą prowokacją wobec kibiców. Mam nadzieję, że skupi się na swoich umiejętnościach, wtedy będzie piłkarzem, którego obecność robi różnicę – mówił po ostatnim spotkaniu Bayernu Matthäus.
– Ribery długo był kontuzjowany i nie rozegrał takiego sezonu jak wcześniej. Mimo to może sobie, oczywiście, jeśli nie zostanie w Monachium, wybrać jakiś dobry, europejski klub – dziwi się Niemiec.
Były piłkarz twierdzi też, że Francuz powinien był zostać sprzedany już minionego lata.
– Gdyby zainwestować pieniądze, które otrzymałoby się za transfer Francka, można by pozyskać innych piłkarzy i załatać powstałą dziurę – przekonywał Matthäus. – Van der Vaart był wolny, Sneijder był wolny, a tylko Robben został ściągnięty do Bayernu. Można było kupić trzech Holendrów z Realu Madryt. Sądzę, że to byłoby całkiem w porządku.








