Biorąc pod uwagę atuty Bogusza, wybór wydaje się jak najbardziej uzasadniony. W La Liga Smartbank brylują zawodnicy świetnie wyszkoleni technicznie, z dobrym przeglądem pola, potrafiący jednym podaniem stworzyć sytuację bramkową. Tempo gry może i nie jest tak wysokie jak w angielskiej ekstraklasie, jednak dla zawodników stawiających pierwsze kroki w dorosłym futbolu Segunda Division jest jedną z najlepszych lig do rozwoju.
Duża uniwersalność w grze
Po dołączeniu do zespołu w ostatnim dniu okienka transferowego Polak rozegrał dziesięć spotkań, w tym sześć w wyjściowej jedenastce. Już w swoim drugim występie zaliczył premierową asystę przeciwko Alcorcon, która pozwoliła na zdobycie trzech punktów. Porażką natomiast zakończyło się spotkanie z Rayo Vallecano, gdzie swoją debiutancką bramkę Polak zdobył, wykorzystując rzut karny. Sam fakt, że został on wyznaczony do jego wykonania, pokazuje, jak dużym zaufaniem darzy go trener Sergio Rodriguez.
Szkoleniowiec beniaminka szukał Boguszowi miejsca na boisku, wystawiając go już na obu skrzydłach oraz na pozycji numer „10”. Grając tuż przy linii bocznej, Polak wygrywa średnio 1,6 pojedynku na mecz. Dla skrzydłowych, od których wymaga się tworzenia przewagi na połowie przeciwnika, jest to wynik znacznie poniżej przeciętnej. Nie dziwi więc, że najpochlebniejsze recenzje spływały, gdy występował ustawiony tuż za napastnikiem. Również statystyka strzałów wygląda obiecująco. W każdym występie Bogusz oddaje średnio 1,2 celnego strzału na mecz, co przy liczbie rozgrywanych minut (56 na mecz) daje wynik w czołówce graczy ofensywnych Logroñés.











