Hiszpański pomocnik przeszedł wczoraj testy medyczne i został wpisany do kadry na mecz z Norwich City.
Po pomyślnie zakończonych badaniach lekarskich Juan Mata oficjalnie stał się graczem Chelsea i klubowym kolegą Fernando Torresa. Po dopełnieniu wszystkich formalności Asturyjczyk planował wrócić do Walencji, by należycie pożegnać się z kolegami i sztabem szkoleniowym. Na przeszkodzie stanęła jednak wystosowana w ostatniej chwili prośba trenera Villasa-Boasa, który poprosił Hiszpana o natychmiastowe dołączenie do trenujących kolegów. Juanin oczywiście się zgodził, przekładając powrót do ojczyzny na późniejszy termin.
W przeprowadzonym wczoraj wywiadzie mistrz świata jasno wytłumaczył powód opuszczenia „Los Ches”. – Mimo że ciągle jestem młody, chcę się rozwijać, nie chcę tkwić w bezruchu. Zawsze będę wdzięczny Valencii za to, że nauczyła mnie prawdziwego futbolu – stwierdził Hiszpan.
Transfer Maty na Stanford Bridge zamknął się w kwocie 28 milionów euro, z czego 18 londyński klub zobowiązał się przelać od razu na konto Lewantyńczyków. Hiszpan podpisał z Anglikami pięcioletnią umowę.










