Tego lata doszło do jednego z najbardziej oczekiwanych transferów roku. Do Barcelony z Liverpoolu przeniósł się Mascherano, który wyjaśnił przyczyny takiego rozwiązania sytuacji.
Reprezentant Argentyny na Anfield występował przez ponad trzy lata. W tym czasie zagrał w ponad 130 meczach. Tego lata zmienił jednak klub. Wielu wini go za wyniki osiągane przez Liverpool we wczesnej fazie sezonu, gdyż zamieszanie transferowe nie wpływało dobrze na ogół drużyny. Mascherano po prostu postawił na swoim.
W rezultacie profesjonalizm piłkarza poddał w wątpliwość nawet Roy Hodgson. Wiele się mówiło, że to właśnie przez dąsanie się Argentyńczyka Liverpool uległ aż 3:0 Manchesterowi City. W tym meczu miał ponoć zagrać wspomniany pomocnik. Dzisiaj już zawodnik Barcelony opowiedział, dlaczego zmienił klub.
– Kiedy Manchester City, Chelsea oraz Manchester United wydawali wielkie pieniądze, Liverpool tego nie robił, bo ich nie miał. Sytuacja była dla mnie jasna. Kiedy chcesz walczyć o wielkie rzeczy, tytuły, musisz być w wielkiej drużynie gotowy do zwycięstw. W Liverpoolu tak jednak nie było. To była główna przyczyna, dla której nie zakwalifikowaliśmy się do Ligi Mistrzów, a wszyscy zawodnicy chcą sprawdzić się na tym poziomie.
Mascherano dodał jednak, że nie było łatwo mu odejść, gdyż kibice klubu, a także ludzie związani z zespołem traktowali go bardzo dobrze. Nie może on powiedzieć nic złego na temat „The Reds” i jest zdania, że drużyna ta zawsze będzie w jego sercu. Reprezentant Argentyny wiedział jednak, iż musi zamknąć ten rozdział i przenieść się gdzie indziej.










