Nie milkną doniesienia o kolejnych celach transferowych Barcelony. Tym razem wzrok mistrzów Hiszpanii skierował się na Wyspy Brytyjskie, a dokładnie na Javiera Mascherano. Defensywny pomocnik miałby zająć miejsce w składzie, które było rezerwowane dla Cesca Fabregasa.
Javier Mascherano był bliski przejścia do Interu Mediolan, gdzie trafił były szkoleniowiec Liverpoolu, Rafael Benitez. Jednak z raportu „El Mundo Deportivo” wynika, że Argentyńczyk może trafić do Barcelony. Po odejściu Yayi Toure oraz braku porozumienia w kwestii transferu Fabregasa taki scenariusz wydaje się bardzo prawdopodobny. Katalończycy już w zeszłym roku chcieli mieć reprezentanta Argentyny w swoich szeregach, jednak wtedy oferta została odrzucona.
Javier Mascherano jest uważany za jednego z najlepszych defensywnych pomocników na świecie. Jednak grając w West Hamie oraz Liverpoolu, nie zdołał przekonać do tego angielskich kibiców. Być może właśnie dlatego nowy menedżer „The Reds”, Roy Hodgson, nie robi przeszkód piłkarzowi w poszukiwaniu nowego klubu. Angielski szkoleniowiec widziałby za to w swoim klubie Aleksandra Hleba, który mógłby przenieść się na Anfield Road jako częściowe rozliczenie za Argentyńczyka.










