Choć od zakończenia spotkania Manchester City – FC Liverpool minęło sporo czasu, to jednak emocje wciąż tkwią w piłkarzach. Javier Mascherano, od momentu przejęcia Citizens przez arabskich szejków non stop łączony z klubem z City of Manchester Stadium, przyznał, że nigdy w życiu nie założy błękitnej koszulki MC.
– Możesz kupić wielu znakomitych piłkarzy, ale nigdy nie kupisz najważniejszej rzeczy dla klubu – jego historii i sukcesów – wyznał szczerze Argentyńczyk. Liverpool też, co lato, wydaje ogromne sumy na nowych zawodników, ale wszyscy na Anfield Road zdają sobie sprawę, że to nie jest jedyny element konieczny do budowy wielkiej drużyny.
Co zatem Mascherano sądzi o decyzji swojego kolegi z reprezentacji Albicelestes, a wcześniej z West Ham United Carlosa Teveza, który latem ubiegłego roku zamienił Manchester United właśnie na City? – Carlitos nie miał wyjścia. Nie doceniali go na Old Trafford, a najkorzystniejszą ofertę dostał właśnie od lokalnych rywali, więc musiał zmienić klub. Co wcale nie zmienia mojego myślenia o MC – przyznaje.










