Szkoleniowiec Wigan Athletic, Roberto Martinez, jest przekonany, że jego zespół może uniknąć spadku. Do zajmującego 17. miejsce Boltonu Wanderers „The Latics” tracą obecnie pięć punktów.
Podopieczni Martineza przegrali wszystkie pięć spotkań w 2012 roku. Kolejnym starciem będzie mecz przeciwko balansującemu w środku tabeli Evertonowi. Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że klub z Liverpoolu gładko wygra to spotkanie. Mimo to szkoleniowiec Wigan pozostaje optymistą.
– Nie chcemy w maju plasować się na tej pozycji, którą teraz zajmujemy. W ciągu ostatnich dwóch sezonów nie zajmowaliśmy pozycji, które by nas satysfakcjonowały. Chcemy się rozwijać i dotrzeć do sytuacji, kiedy będziemy stałymi bywalcami w Premier League. Najpierw jednak musimy się wydostać z naszej obecnej lokaty. Przed nami 15 szans na zdobycie punktów. Nic więcej nie możemy zrobić.
– Dla mnie obecna sytuacja jest o wiele łatwiejsza niż taka, w której wydaje ci się, że osiągnąłeś swój cel. Kładziemy olbrzymi nacisk na następny mecz. To jak finał pucharu w środku sezonu. Musimy tak do tego podchodzić.










