Dzisiejszy dzień nie był udany dla kibiców Wigan Athletic. Ich ulubieńcy w fatalnym stylu przegrali ze Swansea City 2:0. Pełną odpowiedzialność za tę porażkę wziął na siebie trener „The Latics” – Roberto Martinez.
Podopieczni hiszpańskiego szkoleniowca zajmują ostatnie miejsce w Premier League, mając tyle samo punktów co Bolton Wanderers. W tej kolejce jedna z drużyn mogła znaleźć się w nieco lepszej sytuacji, ale obydwa zespoły solidarnie przegrały swoje spotkania 0:2. Przyczyn takiego wyniku Martinez upatruje w konieczności wysłania części swoich zawodników na mecze reprezentacji.
– Mamy za sobą okropny tydzień, to fakt. Nic nie może nas jednak usprawiedliwiać. Nasi piłkarze podróżują po całym świecie, a następnie wracają do klubu. Niektórzy z nich dotarli do nas dopiero wczoraj. Niestety, los sprawił, że akurat w tym momencie musieliśmy grać przeciwko zespołowi o tak olbrzymich umiejętnościach technicznych jak Swansea.
– Nie potrafiliśmy wejść na swój poziom. Kibice szukają winnych – ja biorę na siebie pełną odpowiedzialność. Musimy zaakceptować tę klęskę. Nie pokazaliśmy pełni swoich umiejętności. Musimy jednak patrzeć w przyszłość.










