Chelsea rozwiązała problem braku klasowego zmiennika dla Petra Cecha. Spokój w razie kontuzji podstawowego golkipera ma zapewnić londyńczykom Mark Schwarzer, który podpisał roczny kontrakt.
Po tym, jak z klubu odeszli Ross Turnbull i Henrique Hilario, a Thibaut Courtois znów został wypożyczony do Atletico, Jose Mourinho musiał znaleźć golkipera, który odgrywałby rolę rezerwowego. Od jakiegoś czasu głośno było o podchodach Portugalczyka pod Johna Ruddy’ego z Norwich, ale „Kanarki” zbyt wysoko wyceniły swojego zawodnika i sprawa ucichła.

Tymczasem „The Blues” podjęli jedną z najlepszych możliwych decyzji i zakontraktowali 40-letniego Australijczyka, któremu właśnie wygasł kontrakt z lokalnym rywalem – Fulham. Dla bramkarza oznacza to duży komfort, gdyż – jak sam przyznaje – do ośrodka treningowego w nowym klubie będzie miał jeszcze bliżej niż dotychczas.
– To fenomenalny klub. Jeden z największych na świecie. Dołączenie do Chelsea jest dla mnie wielkim zaszczytem. Nie trzeba było wiele, aby mnie do tego przekonać – powiedział zaraz po podpisaniu umowy.
Mimo zaawansowanego wieku Schwarzer ma nadzieję otrzymać powołanie na zbliżające się mistrzostwa świata w Brazylii. Reprezentacja Australii już zapewniła sobie udział w tym turnieju.











