Mariusz Jop w roli pierwszego trenera Wisły Kraków wygrywa ze Stalą Rzeszów 4:1. Zalicza bardzo udany debiut jako pierwszy szkoleniowiec „Białej Gwiazdy” i to w ramach rozgrywek Fortuna Pucharu Polski. Gospodarze zagrali lekko i efektywnie, a ich gra mogła się podobać. Czy tymczasowy trener Wiślaków, mógłby nieoczekiwanie zostać tym docelowym?
Mariusz Jop już kiedyś był blisko pierwszego zespołu Wisły Kraków. W roli asystenta zaliczył ponad 50 spotkań z ekipą z Reymonta. Samodzielnie jednak prowadził tylko drużynę juniorów starszych w Centralnej Lidze Juniorów oraz rezerwy „Białej Gwiazdy”. Po rezygnacji Radosława Sobolewskiego z roli pierwszego szkoleniowca ten ruch, by Mariusz Jop prowadził pierwszą drużynę, wydawał się być naturalny.
Rezerwy Wisły Kraków skończyły już rundę jesienną, więc Mariusz Jop był do dyspozycji, by podjąć większe wyzwanie. Trener rezerw ma poprowadzić zespół seniorów do końca tej rundy, a zarząd w tym czasie ma znaleźć docelowego szkoleniowca. Pytanie, czy poszukiwany kandydat nie jest tuż pod nosem?
Czy Mariusz Jop mógłby zostać pierwszym trenerem na stałe?
Na to pytanie odpowiedział nam Vladyslav Zhuzhelskyi, redaktor Krakoskiej Piłki, który na co dzień śledzi poczynania Wisły Kraków: – Nie uważam, że to byłaby prawidłowa decyzja. Zmiana trenera może być dla Wisły świeżym powietrzem: nie wykluczam dwóch zwycięstw (może nawet wysokich) w rywalizacjach z Górnikiem Łęczna i Polonią Warszawa. Jednak mam sporo wątpliwości, by Mariusz Jop w tej chwili był w stanie poprowadzić zespół do awansu. Były obrońca dopiero zaczyna swoją karierę trenerską, więc uważam, że praca z pierwszym zespołem „Białej Gwiazdy” może negatywnie wpłynąć na jego rozwój.
Wisła Kraków jest dużym klubem z potężną bazą kibicowską. Wiemy, jak potoczyły się losy Radosława Sobolewskiego, który został legendą jako piłkarz, ale całkowicie nie dał rady w roli trenera. Praca przy Reymonta wymaga umiejętności radzenia sobie z ogromną presją, dlatego trener musi być doświadczony. Mam nadzieję, że w styczniu Wisła dostanie docelowego trenera, a Mariusz Jop będzie szlifować swoje umiejętności w drużynie rezerw, która obecnie jest liderem w 4. lidze.
Zapytaliśmy również , który szczególnie analizuje grę Wisły Kraków, czy Mariusz Jop to odpowiedni „materiał” na pierwszego szkoleniowca tego zespołu: –











