Jak donosi włoski dziennik „La Gazzetta dello Sport”, Hryhorij Surkis przygotował dobrą ofertę dla włoskiego szkoleniowca – Marcello Lippiego. Prezydent ukraińskiego związku chce, by utytułowany Włoch poprowadził Ukrainę na Euro 2012.
Spotkanie między obu panami możliwe jest już w najbliższą środę podczas towarzyskiego meczu między Szwajcarią a Ukrainą.
62-letni szkoleniowiec w 2006 roku zdobył z reprezentacją Italii mistrzostwo świata, po czym odszedł ze stanowiska. Powrócił na nie po odpadnięciu Włochów w ćwierćfinale mistrzostw Europy. Powrót okazał się niestety klapą, gdyż podczas minionego, afrykańskiego mundialu zespół „Squadra Azzura” po raz pierwszy w historii nie wygrał ani jednego grupowego meczu. Lippi ogłosił swe odejście jeszcze w Afryce, po przegranej 2:3 ze Słowacją.
Od czasu rezygnacji ze stanowiska selekcjonera reprezentacji Włoch trener, który największe sukcesy na niwie klubowej odnosił z Juventusem Turyn, otrzymywał wiele ofert pracy. Włoch chciał jednak odpocząć od futbolu i nie podjął żadnej pracy. Na ostatniej konferencji UEFA Lippi ogłosił jednak, że czas odpoczynku dobiegł końca: – Czuję się gotowy na powrót.
Obecnym szkoleniowcem ukraińskiej kadry jest Jurij Kałytwyncew, który w czerwcu, po odejściu ówczesnego selekcjonera Mirona Markiewicza, awansował na stanowisko pierwszego trenera kadry.










