Diego Maradona uciął wszelkie spekulacje łączące go z przejęciem funkcji menadżera grającej w Premiership drużyny Portsmouth. Argentyńczyk stanowczo oświadczył, że pozostaje na stanowisku selekcjonera „Albicelestes”.
Drużyna z Fratton Park została ostatnio przejęta przez arabskiego miliardera Sulaimana Al Fahima, który obiecał ogromne środki finansowe do wykorzystania w zimowym okienku transferowym. Wiele ostatnio mówiło się o tym, że stanowisko menadżera „The Pompey” miałby opuścić obecny szkoleniowiec – Paul Hart. Wtedy na tapecie pojawiło się nazwisko Diego Maradony, który miałby zostać następcą Harta na stanowisku trenera Portsmouth.
Ostatnio jednak Maradona postanowił wyjaśnić całą sytuację i stanowczo zaprzeczył, jakoby wybierał się do pracy na Wyspy. W wywiadzie dla „Ole” Argentyńczyk powiedział jasno, że na Fratton Park się nie pojawi.
– Nie ma możliwości, abym zdezerterował, w moich żyłach płynie niebiesko-biała krew – powiedział Maradona. – Powiem więcej, podpisałem nowy kontrakt i zobowiązałem się do prowadzenia reprezentacji podczas Copa America 2011 – zakończył.
W Portsmouth tymczasem oczekują wzmocnień w najbliższych tygodniach. Do klubu z południa Anglii prawdopodobnie dołączą: Nikola Kalinić z Hajduka Split i były gracz „The Pompey”, Benjani Mwaruwari, który w poprzednich rozgrywkach reprezentował barwy Manchesteru City.










