Jak donoszą brytyjskie media, kolejnego wzmocnienia doznała ekipa Hull City. Tym razem „Tygrysy” wypożyczyły z Manchesteru United napastnika reprezentacji Angoli, Manucho.
25-latek przybył na Old Trafford w grudniu 2007 roku, lecz zadebiutował dopiero w tym sezonie, w pucharowym spotkaniu z Middlesbrough. W seniorskiej drużynie „Czerwonych Diabłów” jak dotąd rozegrał zaledwie 3 mecze, we wszystkich wchodząc z ławki.
W rezerwach ManU rozegrał cztery mecze i strzelił jedną bramkę. Klub postanowił go ponownie wypożyczyć, by nabrał ogrania w trudnej lidze angielskiej.
– Manucho potrzebuje doświadczenia i gier na wysokim poziomie – stwierdził na oficjalnej stronie klubu manager Manchesteru, sir Alex Ferguson, który jest pewien, że odejście jednego z napastników nie osłabi drużyny. – Coraz lepiej poczynają sobie Danny Welbeck i młodziutki Federico Macheda, który bardzo dobrze gra w drużynie juniorów i rezerwach. Jako napastnik zagrać może również Cristiano Ronaldo. Nie widzę w tym większego problemu. – twierdzi popularny „Fergie”.
Tym samym Manucho dołączy do ósmego obecnie zespołu w ligowej tabeli, Hull City, która to ekipa po wyśmienitym starcie sezonu wygrała zaledwie jeden z 12 ostatnich meczów.
To drugie wypożyczenie w karierze Angolańczyka. Wkrótce po przejściu na Old Trafford został wypożyczony do greckiego Panathinaikosu, dla którego zdobył w sumie 4 gole.










