Wczoraj Robert Lewandowski podpisał pięcioletni kontrakt z Bayernem Monachium i od lipca br. będzie występował w monachijskim klubie. „Lewy” w nowym klubie o miejsce w składzie będzie rywalizował przede wszystkim z Mario Mandzukiciem, który nie boi się rywalizacji z reprezentantem Polski.

Mandzukić to podstawowy napastnik „Bawarczyków”. Po podpisaniu przez Lewandowskiego umowy z Bayernem wielu ekspertów zastanawia się, kto wygra rywalizację: Lewandowski czy Mandzukić? Większość stawia na byłego gracza Lecha Poznań, lecz nie wyklucza się też opcji, iż „Pep” Guardiola zdecyduje się częściej grać dwoma napastnikami. Takiej opcji nie wyklucza także menedżer Chorwata, Ivan Cvjetković, który nie obawia się o losy swojego klienta: – Przecież oni mogą grać w ataku razem. Mario czuje się dobrze w Monachium.
Sam Mandzukić zapewnia, że nie boi się rywalizacji z Polakiem: – Nie boję się tej rywalizacji. Przecież do Bayernu przychodzą co jakiś czas znakomici piłkarze – powiedział zawodnik, który 21 maja skończy 28 lat.
Niemieckie media spekulują, iż latem Chorwat może opuścić Bayern. Podobno do jego agenta zgłosili się przedstawiciele takich klubów jak Juventus Turyn czy Arsenal Londyn.









