W ostatnim meczu 31. kolejki Premier League Manchester City aż 5:0 pokonał Sunderland. „The Citizens” zaprezentowali się w lepszym stylu, niż ostatnio miewało to miejsce, z czego jest zadowolony Roberto Mancini.
„The Black Cats” na Eastlands nie stworzyli sobie zbyt wielkiego pola do popisu. Właściwie od pierwszych minut grali pod dyktando rywali, dla których bramki zdobyli: Johnson, Tevez, Silva, Vieira oraz Yaya Toure. Dzięki temu zwycięstwu podopieczni Manciniego przesunęli się na trzecią pozycję w tabeli. Z postępu drużyny jest zadowolony jej szkoleniowiec.
– Przez ostatnie półtora miesiąca graliśmy praktycznie co trzy dni i mieliśmy więcej kontuzjowanych zawodników. To był problem. Teraz wszyscy piłkarze wrócili do zdrowia i gramy od soboty do soboty, więc już go nie ma. Mamy nadzieję, że będziemy kontynuować taki styl gry, jak dzisiaj, lecz czasami zależy to od przeciwników. Uważam, że zagraliśmy bardzo dobrze. Odpowiednio zaczęliśmy i naciskaliśmy od pierwszej minuty – powiedział Mancini.










