Roberto Mancini mówi, że obawia się o formę Davida Silvy, który nieco spuścił z tonu w ostatnich miesiącach, dodaje jednak, iż wierzy w to, że Hiszpan odegra w końcówce sezonu ważną rolę.
W ostatnich tygodniach były zawodnik Valencii nie prezentuje się tak jak na początku sezonu, kiedy to został okrzyknięty jednym z najlepszych letnich transferów. W ostatnim ligowym meczu z Sunderlandem, który zakończył się remisem 3:3, Silva opuścił boisko po zaledwie godzinie gry.
Spadek formy reprezentanta Hiszpanii pokrywa się z nie najlepszą dyspozycją całego Manchesteru City. W obronie pomocnika staje jednak Roberto Mancini. – Nie wiem, ile meczów David rozegrał dla nas w Premier League, Lidze Mistrzów, Lidze Europy, Carling Cup i FA Cup. Do tego dochodzą jeszcze mecze reprezentacji – powiedział Włoch.
– To jest jednak normalne, że przychodzi taki moment, w którym zawodnik nie może dawać z siebie stu procent. David zawsze grał na najwyższym poziomie i teraz po prostu przytrafia mu się spadek formy. To normalne, ale mam nadzieję, że szybko wróci do swojej dawnej dyspozycji.










