Sytuacja Carlosa Teveza z każdym dniem jest coraz bardziej skomplikowana. Szkoleniowiec Manchesteru City, Roberto Mancini, zapewnił, że nie ma możliwości, żeby argentyński napastnik znów założył koszulkę klubu z Etihad Stadium.
Na placu boju w wyścigu po Teveza pozostaje francuskie PSG, a także dwa włoskie kluby z Mediolanu, Inter i AC Milan.
– Mam nadzieję, że cała sytuacja szybko się rozwiąże. Nie znam ostatnich wieści. Wiem, że toczone są rozmowy z PSG, Interem i Milanem. Oby to się wreszcie skończyło – Roberto Mancini nie kryje swej determinacji.

Tevez nie gra w City od kilku miesięcy, kiedy to popadł w konflikt z włoskim szkoleniowcem drużyny. W ostatnich dniach asystent trenera, David Platt, stwierdził, że drzwi Manchesteru City dla Argentyńczyka wciąż nie są ostatecznie zamknięte. Najwidoczniej innego zdania jest sam Mancini.
– Nie ma takiej możliwości. Carlos nie chce tu zostać. Dla niego ważne jest, by zacząć grać, ponieważ on jest piłkarzem. Teraz ma już trzymiesięczną przerwę i to nie jest dobre dla niego – zakończył Włoch.











