Poniedziałkowy mecz Manchesteru City ze Swansea zakończy 1. kolejkę Premiership. Roberto Mancini jednak nie zamierza lekceważyć rywala i chce poważnie podejść do spotkania z beniaminkiem.
Swansea jest jednym z trzech beniaminków, które w tym sezonie zagrają w Premiership. Poprzednie dwie drużyny średnio się spisały. QPR dostało bolesną lekcję futbolu od Boltonu, przegrywając 0:4, a Norwich zremisowało z City 1:1. Teraz oczy wszystkich sympatyków są zwrócone na „Łabędzie”, które od razu wypływają na głęboką wodę, mierząc się w poniedziałkowy wieczór z naszpikowanym gwiazdami Manchesterem City.
Menadżer „The Citizens”, Roberto Mancini, nie zamierza jednak lekceważyć rywala i potraktuje to spotkanie bardzo poważnie. Zespół City of Manchester Stadium podobnie jak ich rywal zza miedzy chce rozpocząć sezon od zwycięstwa i zyskać przewagę nad konkurentami w walce o mistrzowski tytuł.
– Gdy na starcie sezonu spotykasz się z drużyną, która ostatnio grała w Championship, to wiedz, że czeka cię trudny mecz. W poprzednim sezonie gra w pierwszych dziesięciu kolejkach z zespołami z niższej ligi była bardzo trudna i sądzę, że w tym sezonie będzie podobnie. Ale właśnie dlatego Premiership jest wymagająca. Każdy mecz jest trudny – powiedział włoski szkoleniowiec Manchesteru City.










