Szkoleniowiec Manchesteru City, Roberto Mancini, nie przejął się zbytnio odpadnięciem jego zespołu z rozgrywek europejskich. Włoch chce się skupić na Premier League, ponieważ „The Citizens” zaczęli tracić punkty w lidze, przez co spadli z pierwszego miejsca w tabeli.

Wczoraj podopieczni Manciniego byli bliscy wyeliminowania Sportingu Lizbona. Mimo iż po pierwszej połowie przegrywali 0:2, w drugiej części spotkania zdobyli trzy bramki i do awansu zabrakło im tylko jednego gola. Już w najbliższą środę „The Citizens” czeka trudny sprawdzian – do błękitnej części Manchesteru przyjeżdża Chelsea, która pod wodzą Roberto Di Matteo powoli wraca do formy.
– Jeśli zagramy tak jak w drugiej połowie ze Sportingiem, możemy pokonać Chelsea. Jestem w pełni skupiony na Premier League. Po siedmiu miesiącach na szczycie tabeli spadliśmy na drugie miejsce, mamy jeden punkt straty. Wciąż jestem jednak przekonany, że możemy zdobyć tytuł.
– Czeka nas niesamowita walka w końcówce sezonu. Premier League to jedyne, co nam zostało. Dzięki temu możemy włożyć w te rozgrywki wszystkie siły. Jestem dobrej myśli.











